Warzywne pasty kanapkowe

Wiosna to czas, kiedy coraz bardziej myślami wybiegamy do lata, do jego barw i zapachów. Tęsknimy za świeżymi, aromatycznymi warzywami i rodzimymi owocami. Takimi świeżutkimi, prosto ze straganu albo jeszcze lepiej z własnego ogródka. No, przynajmniej ja tak mam. O tej porze roku czuję nieodpartą ochotę na wzbogacenie swojej diety w większą ilość warzyw. Oczywiście świeże warzywa można kupić przez cały rok, my jednak zimą staramy się jeść raczej kiszonki, a jeśli warzywa, to zazwyczaj wybieram te mrożone lub w słoikach, bo w świeżych jest teraz bardzo dużo konserwantów, pestycydów i innych świństw. Na chrupanie świeżych warzyw bez opamiętania przyjdzie jeszcze czas, ale już teraz można po trochu wprowadzać je do jadłospisu, np. w formie past kanapkowych, które ostatnio pokochałam. Pasty kanapkowe to też dobry sposób na przemycenie warzyw dzieciom, które za nic w świecie nie chcą ich jeść. Z moimi dziećmi nie jest aż tak źle. Owszem, jedne warzywa lubią bardziej, inne mniej, jednak każde z nich ma jakieś swoje ulubione. Pasty warzywne pomagają mi urozmaicić tę ich dietę. No i są po prostu przepyszne!

Dziś trzy moje zdecydowanie ulubione pasty kanapkowe!

1. Z pieczonej papryki

1 duża papryka czerwona

kilka suszonych pomidorów z oliwą

1 cebulka

1-2 ząbki czosnku

dużo natki pietruszki

kilka listków świeżej bazylii

sól

ulubione zioła

Paprykę i cebulkę kroimy na kawałki, ząbki czosnku obieramy, wszystko układamy na blaszce i pieczemy ok. 20 min. w temp. 180*C. Po upieczeniu dodajemy suszone pomidory, zioła i przyprawy, blendujemy, ewentualnie dolewając troszkę oliwy, żeby uzyskać odpowiednią konsystencję. 

Pasta jest najlepsza jeszcze ciepła!

2. Guacamole, czyli z awokado

1 awokado (ważne, żeby było bardzo dojrzałe, miękkie w dotyku)

1 mała cebulka

pół pomidora

sok z połowy cytryny

2 łyżeczki świeżej posiekanej kolendry

1 łyżeczka oliwy

ewentualnie odrobina śmietany

szczypta soli

szczypta ostrej papryki (Guacamole to pasta meksykańska, więc z założenia powinna być ostra, a więc ze sporą ilością cebulki i ostrej papryki, ale my, głównie ze względu na dzieci, robimy łagodniejszą wersję, wtedy ostrą paprykę można w zasadzie pominąć.)

Awokado rozgniatamy widelcem, cebulkę, pomidora i kolendrę kroimy drobniutko. Wszystkie składniki mieszamy razem, dodajemy przyprawy i wyciskamy sok z cytryny. Po wymieszaniu pasta jest gotowa.

3. Z ciecierzycy

puszka ciecierzycy (lub pół szklanki suchej, którą należy namoczyć i ugotować)

kilka suszonych pomidorów ze słoiczka

garść wyłuskanych orzechów włoskich

pół małej cebulki pokrojonej drobno

sok z cytryny

Orzechy prażymy na suchej patelni, po ich zdjęciu na patelnię wrzucamy cebulkę z odrobiną tłuszczu i podsmażamy ją. Do naczynia wrzucamy ciecierzycę, pomidory, podsmażoną cebulkę, orzechy, dolewamy troszkę oliwy z pomidorów, żeby uzyskać odpowiednią konsystencję, po czym blendujemy wszystko razem. Doprawiamy sokiem z cytryny i ewentualnie solą. Gotowe!

Przygotowanie past kanapkowych jest naprawdę proste i szybkie, a efekt… mmm… palce lizać!

Najczęściej jemy pasty kanapkowe z suchym pieczywem, waflami lub pieczywem wieloziarnistym. W sezonie oczywiście z dodatkową warstwą warzyw, np. pomidorem, ogórkiem, rzodkiewką. Na te sezonowe warzywa radzę jednak jeszcze chwilę poczekać. Smacznego!

Który z tych przepisów macie ochotę wypróbować? A na pewno macie też własne sprawdzone przepisy na pasty kanapkowe. Chętnie sprawdzę nowy smak!