Niesamowite wiekowe lasy, czyli Roztoczański Park Narodowy

Roztoczański Park Narodowy jest świetnym miejscem dla miłośników aktywnego spędzania czasu na łonie natury. Park obejmuje najcenniejsze przyrodniczo obszary Roztocza, a większość jego powierzchni to piękne, stary lasy. Jest to tym samym najbardziej zalesiony park narodowy w Polsce. Dlatego, jeśli ktoś lubi spacery i wędrówki po lesie, to ten park będzie dla niego idealnym miejscem.

Symbolem Roztoczańskiego Parku Narodowego jest konik polski, czyli potomek tarpanów, dawnych dzikich koni leśnych, który został sprowadzony do parku w 1982 roku. W ramach Roztoczańskiego Parku Narodowego funkcjonują dwa obiekty, w których prowadzona jest działalność edukacyjna i popularyzatorska: Ośrodek Edukacyjno-Muzealny w Zwierzyńcu i Izba Leśna we Floriance.

O naszej wyprawie na Roztocze pisałam we wpisie: Nasza roztoczańska majówka.

Tutaj skupię się na tym, co udało nam się zobaczyć w samym parku narodowym. Oczywiście nie wszystkie szlaki i ścieżki poznawcze udało nam się przemierzyć ze względu na ograniczony czas i nasze możliwości (troje dzieci i kobieta w ciąży;) ). Mamy wręcz poczucie, że widzieliśmy tylko mniejszą część, niemniej jednak troszkę poznaliśmy klimat tych miejsc, dlatego dzielę się z Wami swoimi wrażeniami.

Poznawanie Roztoczańskiego Parku Narodowego warto zacząć od odwiedzenia Ośrodka Edukacyjno-Muzealnego, gdzie na wystawie stałej i czasowej można znaleźć sporo informacji na temat całego parku oraz jego fauny i flory. Można tu z bliska podziwiać zwierzęta, które, mimo przemierzania licznych ścieżek parku, trudno zobaczyć w ich naturalnym środowisku. Widzieliśmy tu m.in. dziki, sarny, wilki, jelenie, lisy, niedźwiedzia, zające i liczne ptactwo. Ja np. tutaj dowiedziałam się, jak wygląda gronostaj. Wydawało mi się, że to duże futrzaste zwierzę, tymczasem okazało się, że to malutkie, białe zwierzątko o gładkiej sierści.

Po zwiedzeniu ośrodka można ruszyć na szlak, z nadzieją, że uda się któreś z tych zwierząt zobaczyć na żywo. A jest na terenie Roztoczańskiego Parku Narodowego udostępnionych 9 ścieżek poznawczych, które warto poznać.

Ścieżki poznawcze

Ścieżka poznawcza na Bukową Górę

Najbardziej popularna ścieżka w Roztoczańskim Parku Narodowym o długości 2,5 km. Wejście do niej znajduje się na przeciwko Ośrodka Edukacyjno-Muzealnego w Zwierzyńcu. Prowadzi lekko w górę, pod koniec trasy nieco bardziej stromo. Mogliśmy zobaczyć tu wspaniałe drzewostany sosnowe, jodłowe i bukowe z naprawdę starymi okazami drzew o imponujących rozmiarach. Po drodze umieszczonych jest kilka tablic edukacyjnych z informacjami na temat drzewostanu, a także innych roślin.

Ostatnią, najbardziej stromą część trasy obejmuje rezerwat przyrody, w którym naprawdę robi wrażenie dzikość niesamowitego starego lasu z powalonymi, niekiedy próchniejącymi pniami. Dociera tam niewiele światła słonecznego, dlatego klimat tego miejsca jest naprawdę niesamowity. A na końcu trasy, na szczycie Bukowej Góry, czekał na nas ładny widok na Roztocze Środkowe. Z Bukowej Góry można zejść też inną, krótszą trasą, w kierunku kościółka w Suścu, ale my zostawiliśmy samochód w Zwierzyńcu, więc wracaliśmy tym samym szlakiem.

Ścieżka poznawcza na Piaseczną Górę

Prowadzi od Pomnika Pamięci Poległych Leśników, który mijaliśmy na ścieżce na Bukową Górę. Można było w tym miejscu skręcić w kierunku Piasecznej Góry. Nie byliśmy jednak na tej trasie, więc nie mogę powiedzieć o niej więcej. Podobno Piaseczna Góra jest dobrym punktem widokowym i można z niej zejść do zwierzynieckiej starówki.

Ścieżka poznawcza do Stawów „Echo”

Też prowadzi od Dyrekcji Roztoczańskiego Parku Narodowego i Ośrodka Edukacyjno-Muzealnego (które są bardzo blisko siebie) do Stawów „Echo”. Jest to łatwa, niedługa (ok. 1 km.) trasa przystosowana dla osób niepełnosprawnych. Można ją też przemierzyć rowerem. Prowadzi do pięknych stawów położonych w sąsiedztwie lasu i łąk. Swoje siedlisko ma tam mnóstwo ptaków, w których odgłosy można się tu wsłuchać.

Niesamowity spokój panował w tym pięknym miejscu, kiedy tam byliśmy. Z tarasów widokowych można było obserwować nie tylko stawy, ale też znajdujący się za stawami skraj lasu, na który wychodzą leśne zwierzęta. Jeśli ma się szczęście, można zobaczyć tam nawet konika polskiego. My widzieliśmy pewnego rogacza, duża odległość nie pozwoliła nam jednak na pewno stwierdzić, czy był to jeleń czy łoś.

Ścieżka poznawcza po wydmie do Stawów „Echo”
Podobno inne, bardzo atrakcyjne dojście do Stawów „Echo” prowadzi wzdłuż strumienia Świerszcz. Niestety jego też nie przemierzyliśmy osobiście. Podobnie, jak jeszcze kilku ścieżek, o których tylko wspomnę.

Ścieżka poznawcza aleją im. Aleksandry Wachniewskiej

Ona też prowadzi od Ośrodka Edukacyjno – Muzealnego Roztoczańskiego Parku Narodowego (dlatego tam właśnie jest najlepszy punkt startowy) poprzez strumień Świerszcz i kanał na tzw. „Zwierzyńczyku”, obsadzona okazałymi akacjami.

Ścieżka historyczno-przyrodnicza do Wzgórza Polak

Na ścieżce znajduje się punkt widokowy i aleja okazałych buków. Ścieżka rozpoczynająca się na parkingu przy drodze do Biłgoraja prowadzi m.in. przez bór jodłowy do pomnika powstańców styczniowych w Panasówce oraz znajdującego się tam obelisku upamiętniającego udział w powstaniu Węgrów.

Ścieżka historyczno-przyrodnicza do Wojdy

Ścieżka przypomina o wydarzeniach, które miały miejsce na Zamojszczyźnie podczas okupacji niemieckiej. Znajduje się tam pomnik Dawidenki, który zginął podczas potyczki pod Wojdą.

We wsi Florianka, z której powstaniem wiąże się piękna legenda, (ok. 8 km. od Zwierzyńca, w gminie Józefów) znajduje się Izba Leśna Roztoczańskiego Parku Narodowego oraz hodowla konika polskiego. Właśnie tego, że nie byliśmy we Floriance żałuję najbardziej, ale niestety nie można się tam dostać samochodem. Prowadzą w to miejsce dwa szlaki piesze (szlak krawędziowy i ścieżka im. A. Wachniewskiej ze Zwierzyńca) i jeden rowerowy (roztoczański), ale dla nas były one za długie.

We Floriance są jeszcze dwie ścieżki poznawcze.

Ścieżka dendrologiczna we Floriance

Na terenach, przez które prowadzi ścieżka prezentowane są róże gatunki drzew i krzewów pozostałe po dawnych szkółkach leśnych prowadzonych tu przez leśników Ordynacji Zamojskiej.

Ścieżka krajobrazowa we Floriance

Prowadzi z Izby Leśnej przez punkt widokowy do hodowli konika polskiego. Można na niej, oprócz wiekowych drzew, zobaczyć dawne założenie folwarczno – ogrodowe folwarku Ordynacji Zamojskiej, a u celu podziwiać koniki.

***

Na terenie parku jest też 5 długich, kilkudziesięciokilometrowych szlaków turystycznych do przemierzenia samochodem lub rowerem. Zimą zaś szlaki wykorzystywane są jako trasy narciarskie. Na mnie największe wrażenie zrobiły lasy. Choć mieszkamy w sąsiedztwie lasu sosnowego, to nigdy nie widziałam tak wielkich okazów. Nawet całą rodziną nie byliśmy w stanie ich objąć dokoła! Dzikość tych lasów na terenie rezerwatów miała w sobie coś magicznego, a miejscami nawet mrocznego. Można tam było odczuć kruchość człowieka w zestawieniu z majestatem wielowiekowej przyrody.

Warto tu po prostu pobyć, pospacerować, lub jak kto woli i ma możliwości, trochę się pomęczyć dłuższymi wędrówkami albo rowerem. Pokontemplować. Wsłuchać w szum ogromnego lasu, w dźwięki ptactwa, a może nawet spotkać oko w oko z mieszkańcami tego terytorium… Kto wie…