Najważniejsze książki roku 2019

Ja jeszcze raz w temacie podsumowań. Ale już ostatni, obiecuję;)

Na początku zeszłego roku zrobiłam tutaj na blogu listę 25 książek do przeczytania na cały rok. I powiem Wam, że ta lista przydała się… psu na budę! Przeczytałam zaledwie kilka ze znajdujących się na niej pozycji, za to wpadło mi w ręce wiele innych ciekawych i ważnych książek. Dlatego stwierdzam, że takie listy książek do przeczytania się u mnie nie sprawdzają i postanawiam więcej ich nie robić. Wolę podążać na bieżąco za swoimi czytelniczymi potrzebami. Bo czasem bywa tak, że po prostu czuję, iż daną książkę muszę przeczytać i od razu ją kupuję, a czasem to raczej książka znajduje mnie i niby przypadkiem wpada w moje ręce.

Książki uszeregowałam według ważności, zaczynam więc od tej najważniejszej dla mnie. I jeszcze jedno – zaznaczam, że nie są to książki wydane w 2019, ale takie, po które akurat w tym roku sięgnęłam. Jeśli więc szukacie nowości czytelniczych, to niestety nie tutaj.

Zatem do rzeczy!

1. Rozwój. Jak współpracować z łaską Monika i Marcin Gajdowie

Gdybym miała wybrać jedną, najważniejszą książkę 2019 roku, zdecydowanie byłaby to ta! Zmieniła mój sposób myślenia o rozwoju osobistym i nadała mu kierunek. Myślę, że wpłynęła też na tematy poruszane na blogu i nadal będzie wywierać na mnie duży wpływ. Pisałam o niej więcej TUTAJ, więc nie chcę się już za bardzo rozpisywać. Dodam tylko, że nie jest to książka na jednokrotną lekturę. Ja przeczytałam ją dwa razy, mam kilkanaście stron notatek, a na pewno jeszcze będę do niej wracać.

2. Jaglany Detoks Marek Zaremba

O tej książce też już wspominałam niejednokrotnie – m. in. TUTAJ. To pozycja z kategorii „zdrowe odżywianie”, choć traktuje temat zdrowia w bardzo, bardzo całościowy sposób – mówi zarówno o zdrowym stylu życia, jak również o zdrowiu psychicznym i duchowym. I dlatego skradła moje serce. Choć dla niektórych zniechęcający może być tytułowy „detoks”, to tak naprawdę książka proponuje po prostu zdrową, zbilansowaną dietę, daje dużo przepisów na naprawdę pyszne dania i zachęca do oczyszczenia organizmu – od czasu do czasu… To książka, która pomogła mi zdefiniować moje pojęcie zdrowego odżywiania i podejście do zdrowia. Dlatego jest dla mnie ważna.

3. Emocje. Krzyk do zrozumienia ks. Marek Dziewiecki

Czasem emocje sprawiają nam sporo trudności. Przynajmniej ja tak mam. Tymczasem „emocje to rodzaj wewnętrznego przyjaciela, który mówi mi prawdę i który mobilizuje mnie, by z tej prawdy skorzystać” – przekonuje autor książki. Sięgnęłam po nią właśnie dlatego, żeby tego mojego wewnętrznego przyjaciela lepiej poznać i rzeczywiście książka spełniła moje oczekiwania. Choć niektóre rzeczy już wiedziałam, to jednak sporo wiedzy na temat emocji poukładało mi się w głowie po jej przeczytaniu. Dzięki temu czuję się ze swoimi emocjami dużo pewniej i lepiej, i mogę dalej z nimi pracować.

4. Jak pogłębić inteligencję emocjonalną Jeanne Segal

Idąc za ciosem, po przeczytaniu Emocji sięgnęłam po pozycję, która od dawna leżała zapomniana na mojej półce. Jak pogłębić inteligencję emocjonalną to książka warsztat – konkretne ćwiczenia pomagające lepiej rozpoznawać i akceptować swoje uczucia, lepiej korzystać z informacji, które emocje nam przekazują i lepiej odczytywać emocje innych ludzi. Wszystko to składa się na naszą inteligencję emocjonalną, którą, jestem przekonana, warto pogłębiać, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie żyć.

5. Infekcje u dzieci lecz ziołami Zbigniew T. Nowak

To z kolei pozycja, dzięki której pogłębiłam swoją wiedzę na temat leczniczych właściwości ziół. Dzięki niej w sezonie letnim wiedziałam, które rośliny warto zebrać lub kupić, żeby przygotować się na sezon zimowy. I właśnie teraz z tej wiedzy i zgromadzonych ziół korzystam, dbając o zdrowie mojej rodziny. Choć tytuł sugeruje, że książka dostarczy wiedzy o leczeniu dzieci, to tak naprawdę informacje w niej zawarte są uniwersalne i mogą być wykorzystywane również w leczeniu dorosłych, co zresztą robię. Tę pozycję cenię przede wszystkim za wiedzę o ziołach i za proste, nieskomplikowane przepisy na skuteczne naturalne lekarstwa.

6. Magia słów Joanna Wrycza-Bekier

O tej książce też już Wam wspominałam we wpisie o wrześniowych i październikowych odkryciach. Jest to świetny podręcznik na temat tego, jak pisać w sposób plastyczny, niebanalny i ciekawy dla odbiorcy. Bardzo dużo konkretów, szczegółowych porad i zabiegów pisarskich, a książka wcale nie jest nudna! Uważam, że sztuką było napisanie takiego poradnika w zajmujący sposób, a skoro autorce się to udało, to znaczy, że warto się od niej uczyć! Mnie jej wskazówki dały bardzo dużo i sprawiły, że pisze mi się po prostu łatwiej, dlatego tę książkę zaliczam do grona ważnych dla mnie pozycji.

7. Szczęśliwa skóra Adina Grigore

Ta pozycja z kolei utwierdziła mnie w moim zamiłowaniu do minimalistycznej pielęgnacji i przekonała, że na wygląd naszej skóry wpływa przede wszystkim to, co jemy. Autorka książki zachęca do tego, żeby obserwować swoją skórę i jej reakcje na to, co jemy i co na nią nakładamy, zamiast podążać za modą, a nawet za jakimiś obiektywnymi wskazówkami. Między innymi dzięki tej książce ustaliłam swój zestaw kosmetyków do codziennej pielęgnacji, którego przynajmniej na razie nie zamierzam zmieniać.

8. Ocean odrzuconych Magdalena Knedler

Dwie ostatnie pozycje w moim zestawieniu to powieści. Choć ostatnio czytam sporo książek poradnikowo-rozwojowych, to od czasu do czasu po prostu muszę sięgnąć po dobrą powieść! Najlepiej historyczną. To przy tego typu literaturze najlepiej odpoczywam, przenosząc się w nieznane mi miejsca i czasy. W tym roku jednak powieści przeczytałam nie za wiele, a na wyróżnienie zasługują dwie. Za to każda ma więcej niż jeden tom:)

O Oceanie odrzuconych nie będę się rozpisywać, odsyłam do wcześniejszych wpisów – TOM I tu, TOM II tu.

9. Silva rerum Kristina Sabaliauskaite

To tetralogia litewskiej pisarki o polskich korzeniach – Kristiny Sabaliauskaite. Ja przeczytałam na razie dwa tomy. Na pewno przeczytam też kolejne, ale ponieważ na taką ucztę literacką jak ta proza, trafiam rzadko, to wolę ją sobie dawkować, niż połknąć wszystkie trzy tomy za jednym razem. Pierwszy przeczytałam dwa czy trzy lata temu, a drugi właśnie w 2019. To naprawdę proza na najwyższym poziomie!

Zachwyca mnie przede wszystkim język, jakim posługuje się autorka. Niektóre zdania rozciągają się nawet na pół strony! A ja mam wrażenie, że płynę z tymi słowami jak z nurtem jakiejś wielkiej rzeki. Podobnie płynie – raz szybciej, raz wolniej, raz spokojniej, raz wpadając nagle w jakiś wir wydarzeń – akcja tej powieści. Jest to literatura z rodzaju tych, w których po prostu można się rozsmakowywać – w poszczególnych słowach, zwrotach, zdaniach, sposobie opisu wydarzeń, miejsc, czy postaci. Poszczególne wątki i sceny opisywane są z różnych punktów widzenia i to niekoniecznie bohaterów, ale też przypadkowych obserwatorów, co dodaje książce wielowątkowości i szerszej perspektywy, no i po prostu jest wciągające. Pięknie i barwnie opisywane są tu miejsca wydarzeń, szczególnie Wilno, które wydaje się być podniesione do rangi jednego z bohaterów.

A fabuła? Osadzona jest w czasach Rzeczpospolitej Obojga Narodów (w sumie od drugiej połowy XVII w. aż do rozbiorów) w środowisku polsko-litewskiej szlachty żyjącej na Żmudzi. Akcja toczy się w majątku ziemiańskim głównych bohaterów w Milkontach oraz w Wilnie i osnuta jest wokół historii rodu Narwojszów. Warto pamiętać, że akcja dzieje się mniej więcej w tych samych czasach, co w Trylogii Sienkiewicza, natomiast punkt widzenia i sposób opowiadania wydarzeń są diametralnie różne!

Rozpisałam się o tej książce, ale naprawdę warto po nią sięgnąć, jeśli ktoś lubi dobrą prozę pisaną pięknym językiem i subtelnie przemyconą w powieści wiedzę historyczną! No i już nabrałam ochoty na trzeci tom! Pewnie niedługo o nim ode mnie usłyszycie:)


A na moim Instagramie KONKURS – do wygrania książka „Szczęśliwa skóra”:) Zapraszam do udziału!

—————————————————————————————————————————————–

A Wy co ciekawego, ważnego, wartościowego przeczytaliście w minionym roku?

 

MOGĄ CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ:

MOJE ULUBIONE KSIĄŻKI DLA DZIECI

WRZEŚNIOWO-PAŹDZIERNIKOWE ODKRYCIA

WAKACYJNE ODKRYCIA