#MamToWNaturze – Poczucie własnej wartości

Często mówi się o wzmacnianiu poczucia własnej wartości, o budowaniu poczucia własnej wartości, o rozwijaniu poczucia własnej wartości… Jakby to było coś, co może rosnąć wraz z naszym rozwojem i pracą nad sobą.

Tymczasem niektórzy psychologowie, terapeuci i inni specjaliści w tej dziedzinie twierdzą, że poczucie własnej wartości można mieć lub nie. Koniec. Kropka. Nie można go mieć więcej lub mniej. Nie można go budować, wzmacniać, rozwijać. Można je po prostu mieć lub go nie mieć. To ciekawe podejście, mówiące, że poczucie własnej wartości jest sprawą zero-jedynkową.

Oczywiście nie jest tak, że ktoś z nas poczucie własnej wartości ma, a ktoś inny nie ma i już…

Ale zacznijmy od początku…

Przede wszystkim trzeba rozróżnić dwie kwestie. Pierwsza z nich to wartość każdego człowieka. Jest ona dla mnie czymś oczywistym,  niezaprzeczalnym i nie podlegającym dyskusji. Każdy człowiek jest wartościowy i ważny. Każdy człowiek ma swoją godność, niezależnie od pozycji społecznej, wykształcenia, statusu materialnego, zajmowanego stanowiska, osiągnięć w jakiejkolwiek dziedzinie, szczęścia w życiu, zdrowia… itd. …

Wiedz, że właśnie Ty jesteś wartościowy! Jesteś wartościowa! Jesteś ważny! Jesteś ważna! Jesteś niepowtarzalny! Jesteś niepowtarzalna!

W zrozumieniu tego pomaga wiara. Wierzę, że stworzył mnie Bóg, a On przecież nie stworzyłby czegoś byle jakiego. Wszystko, co On stworzył JEST WARTOŚCIOWE. Wystarczy zresztą otworzyć Pismo Święte i wsłuchać się w słowa kierowane przez Boga do każdego z nas, aby się o tym przekonać:

Drugą sprawą jest świadomość tej naszej wartości, czyli tzw. poczucie własnej wartości. O ile wartość ma każdy z nas, o tyle ze świadomością, poczuciem tej wartości bywa różnie. Często zdarza się, że dajemy sobie wmówić, że na tę wartość musimy w jakiś sposób zasłużyć. Wydaje nam się, że musimy swoimi czynami, osiągnięciami, wyglądem, zajmowaną pozycją, czy czym tam jeszcze – udowodnić, że zasługujemy na szacunek innych, na to, żeby uznano nas za wartościowych.

Myślę, że każdy z nas miewa chwile, kiedy traci poczucie własnej wartości, kiedy wydaje mu się, że nic nie jest wart, że jest do niczego, bo nie wyszło mu w  życiu to czy tamto. Każdy z nas ma pewnie takie gorsze dni, kiedy traci kontakt z poczuciem własnej wartości. A tylko człowiek, który odkrył swoją wartość, tożsamość, godność i piękno, zaczyna żyć pełnią talentów i zdolności. Dlatego odzyskanie tego poczucia własnej wartości wydaje mi się sprawą tak ważną…

Jak zatroszczyć się o poczucie własnej wartości?

1. Dać sobie czas

Wytworzenie w sobie głębokiego poczucia wartości to proces. Nieraz są to lata pracy. Nie oczekujmy efektów od razu. Dajmy sobie czas i przyzwolenie na drobne porażki. Na to, że nawet jeśli uświadomimy sobie naszą wartość, to mogą zdarzyć się chwile, kiedy być może stracimy kontakt z naszym poczuciem wartości. Tak może się zdarzyć. Choć naszym celem jest, aby działo się to jak najrzadziej.

2. Wsłuchać się w swoje uczucia i potrzeby

Wiem, powtarzam się. Ale będę to nadal powtarzać jak mantrę. Jestem głęboko przekonana, że pierwszym krokiem w dbaniu o siebie jest zawsze wsłuchanie się w siebie, w swoje emocje, swoje potrzeby, oczekiwania, pragnienia. Uznając swoją wartość, uznajemy też fakt, że nasze emocje i potrzeby są nie mniej ważne niż innych osób, np. naszych dzieci (to szczególnie do mam). Jestem równie ważna jak moje dzieci, mąż, rodzice, sąsiad, koleżanki z pracy itd. Moje uczucia i pragnienia też są ważne i dlatego warto się w nie wsłuchać!

2. Przyjmować pochwały

Jak często na pochwały kierowane pod naszym adresem reagujemy: „Eeee… Daj spokój… Co ty…”. Nauczmy się po prostu przyjmować pochwały i komplementy. Zwłaszcza jeśli są wypowiedziane szczerze i są prawdziwe. A przecież w głębi serca wiemy, kiedy są prawdziwe…

4. Akceptować swoje niedoskonałości

A raczej to, że potrafię być zarówno dobra, jak i zła, silna i słaba, łagodna i pełna cierpliwości, a innym razem wściekła jak osa. Z jednej strony dążę do świętości, z drugiej nadal jestem grzeszna. I taka pozostanę do końca życia! Nigdy nie stanę się doskonała. Warto to zaakceptować, ale nie skupiać się przesadnie na niedoskonałościach. Nie są one jedyną prawdą o mnie.

5. Świętować sukcesy

Każdy sukces sprawia, że czujemy się bardziej dowartościowani. Nie codziennie jednak odnosimy wielkie sukcesy. Dlatego zauważajmy i celebrujmy też te małe, a nawet maleńkie, najdrobniejsze choćby. Pozwólmy sobie na ich świętowanie i pamięć o nich. To mocno podnosi naszą wartość w naszych własnych oczach.

10. Wyrażać swoje pragnienia

To bardzo ważne, żeby umiejętnie artykułować innym ludziom, a zwłaszcza swoim bliskim, własne potrzeby, tak żeby rozumieli, czego chcemy. Tu potrzeba asertywności i umiejętności stawiania granic, mówienia „nie”, kiedy jest taka potrzeba.

5. Mieć poczucie humoru

Oczywiście na własny temat. Chodzi o to, żeby wyluzować, nabrać dystansu do siebie i umieć zażartować ze swoich błędów i porażek. Nie traktować siebie za bardzo poważnie. Człowiek o wysokim poczuciu wartości potrafi wysłuchać krytyki – jeśli jest słuszna przyjąć ją, a nawet za nią podziękować, a jeśli jest niesprawiedliwa, po prostu ją zignorować.

6. Dbać o swoje ciało

Dbanie o poczucie własnej wartości to nie tylko kwestia duchowa. Ciało też jest ważne. Dbajmy o jego zdrowie poprzez właściwą dietę, aktywność fizyczną, unikanie chemii, odpoczynek i dobry sen. Warto, a nawet trzeba zadbać też o wygląd. Nasza wartość nie wynika oczywiście z wyglądu, ale zwłaszcza my, kobiety, lubimy ładnie wyglądać, bo po prostu lepiej się wtedy czujemy i łatwiej nam odczuć swoją wartość.

8. Otaczać się pięknem

Na kształtowanie poczucia własnej wartości pozytywnie wpływa też otaczanie się pięknem, dbanie o to, żeby przestrzeń wokół nas była wartościowa. Dobrze na nasz stan ducha wpływa jak najczęstsze przebywanie w pięknych miejscach:

  • na łonie natury – w lesie, ogrodzie, parku, w górach, na łące, czy gdzieś nad wodą,
  • w miejscach kultury – galerii, teatrze, filharmonii (ach! gdybym tak miała na to czas…!),
  • dbać o przestrzeń swojego domu, żeby sprzyjała odpoczynkowi i dobremu samopoczuciu.

11. Jeśli to konieczne, skorzystać z usług psychoterapeuty

Są sytuacje, z którymi już nie umiemy poradzić sobie sami. Dramatycznie spada wtedy poczucie naszej wartości. Nie ma wówczas nic złego, ani wstydliwego w korzystaniu z usług psychoterapeuty. Dobry terapeuta rozumie, że jego rolą jest dowartościowanie człowieka, pomoc na drodze kształtowania jego poczucia wartości.

12. Budować relację z Bogiem

Na koniec zostawiłam sprawę, która wydaje mi się tu kluczowa, a możnaby ją zawęzić do tematu troski o obraz Boga we mnie. Od tego obrazu w dużej mierze zależy moje poczucie wartości, zrozumienie mojej wartości i sposób, w jaki kreuję swoje życie. Dlatego powinniśmy ten obraz wciąż odnajdować w sobie i wokół siebie. Ten obraz powinien wypływać z mojej relacji z Bogiem, który jest przy mnie.

Bo człowiek uwierzy w swoją wartość, jeśli usłyszy o niej z ust Bożych. Stanie się wtedy instrumentem w rękach Boga-artysty. Harfa nie zagra przecież bez muzyka, bez jego dotyku. Ale kiedy pozwolimy się Bogu dotknąć, popłynie piękna muzyka. Bóg będzie swej harfy nieustannie dotykał – raz mocniej, raz słabiej, a czasem będzie robił przerwy. Ale w muzyce nawet pauza coś znaczy… A wszystko razem sprawi, że nasze życie może stać się arcydziełem.

Na zakończenie

Myślę, że każdemu z nas zdarzają się takie momenty, kiedy zapomina o swojej wartości. Dlatego trzeba sobie o niej przypominać i pielęgnować w sobie to poczucie, że jesteśmy wartościowi, ważni i niepowtarzalni. Przypominać choćby poprzez takie drobne gesty, o których wspominałam wyżej. I nie chodzi tu bynajmniej o pychę, wywyższanie się i zadzieranie nosa. Wręcz przeciwnie! Prawdziwe poczucie własnej wartości rodzi ciszę, zachwyt i pokorę. Ale o tym może już innym razem…

*

Dbacie o poczucie własnej wartości? Macie z nią kontakt? Zechcecie się tym podzielić?

 

Mogą Cię też zainteresować:

#MamToWNaturze – Emocje

Moje sposoby na dobry sen

Moc wdzięczności