#MamToWNaturze – Miłość własna

O miłości własnej

Lubimy popadać ze skrajności w skrajność.

Albo umniejszamy siebie, zapominamy o sobie, stawiamy siebie gdzieś w kącie, na szarym końcu kolejki, a nasze potrzeby spychamy na plan dalszy, bo przecież inni są ważniejsi – to taka fałszywa skromność i pokora.

Albo jesteśmy egoistami, stawiamy siebie ponad innych, uważamy, że „ja” (ego) jestem od innych ważniejsza, więcej warta, że „ja” powinnam myśleć przede wszystkim o sobie – wtedy chcemy żeby wszystko kręciło się wokół nas samych.

Tymczasem gdzieś po środku leży miłość własna.  Nazywana jest przez niektórych „zdrowym egoizmem”, ale ja nie lubię tego określenia, bo za bardzo kojarzy się z egoizmem.

A miłość własna to zupełnie co innego! Miłość do samego siebie to nie jest egoizm. To przekonanie, że nie jestem mniej warta niż inni, nie jestem mniej ważna niż inni, że zasługuję na miłość, szacunek, szczęście i troskę tak samo jak każdy inny człowiek. Jestem tak samo ważna jak każdy inny człowiek.

Warunek miłości do innych

I to właśnie miłość do samego siebie jest warunkiem miłości do innych. Nie będziemy mądrze kochać innych, jeśli nie pokochamy najpierw siebie samych. Można by powiedzieć nawet, że miłość własna jest miernikiem miłości do innych:

Tyle kochamy innych ludzi, ile kochamy siebie samych.

Jeśli nie możemy komuś czegoś wybaczyć, to znaczy, że i sobie czegoś nie wybaczyliśmy i nosimy w sobie tę pretensję. Jeśli w stosunku do siebie jesteśmy zbyt wymagający, to i w stosunku do innych tacy będziemy. Jeśli natomiast w stosunku do siebie jesteśmy dobrzy, życzliwi i łagodnie wyrozumiali, to tacy będziemy też w stosunku do innych, zwłaszcza do bliskich.

Kiedy mam gorszy dzień, zły humor, czy jestem po prostu zmęczona, to mam wrażenie, że tracę kontakt z miłością własną, a wtedy staję się nieznośna dla otoczenia – pokrzykuję ciągle na dzieci, mam pretensje do męża, o wszystko się wściekam, aż dochodzę do momentu, w którym sama siebie mam dość! To dobry moment, żeby się zatrzymać, złapać kontakt z samą sobą i pokochać siebie na nowo.

Co to znaczy pokochać siebie?

Pokochać siebie to poznać siebie.

Pokochać siebie to pozwolić sobie na słabości i błędy.

Pokochać siebie to być dla siebie wyrozumiałym, łagodnym i cierpliwym.

Pokochać siebie to pozwolić sobie na drobne przyjemności.

Pokochać siebie to zadbać o swoje potrzeby emocjonalne.

Pokochać siebie to dbać o swoje ciało.

Pokochać siebie to troszczyć się o swój rozwój i stawiać sobie mądre wymagania.

To chyba tyle. Potraficie kochać siebie?

Jeśli podobał Wam się wpis, to zapraszam też na Facebooka i Instagram.

 

MOGĄ CIĘ TEŻ ZAINTERESOWAĆ:

MAM TO W NATURZE – POZNANIE SIEBIE

MAM TO W NATURZE – POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI

MAM TO W NATURZE – EMOCJE