Celebrowanie pór roku – Wiosna

Pierwsze oznaki wiosny co roku cieszą tak samo. Jaka by nie była zima – śnieżna i mroźna, czy taka jak w tym roku – deszczowa, pełna pluch, mżawek i błota zamiast śniegowej pierzynki i skrzypiącego mrozu. Jakie by nie były okoliczności towarzyszące…

Myślę, że niezależnie od tego, gdzie mieszkamy i odbywamy kwarantannę, każdy ma możliwość, jeśli nie pójść, to pojechać w miejsce, gdzie w oddaleniu od innych ludzi może pobyć na łonie natury – w lesie, na łące, nad rzeką czy jeziorem… Korzystajmy z tego, zwłaszcza teraz, kiedy czasu mamy trochę więcej. Czasu na bycie razem i czasu na to, aby zachwycić się przyrodą…

Właśnie teraz, kiedy z ziemi wychylają się pierwsze kwitnące główki kwiatów, drzewa zielenią się nieśmiałymi pączkami, promienie słoneczne przygrzewają cieplej, a dzień kończy coraz później, wreszcie można rzucić w kąt ciepłe czapki, kozaki i skarpety, i ogrzać się w promieniach słońca, zażywając świeżego powietrza w coraz dłuższe dni i szukając energii, przyrody, koloru i ruchu.

Wiosna to czas, kiedy cieszymy się tymi pierwszymi kwiatami, wyższymi temperaturami i dłuższym dniem. To czas, kiedy aż się rwiemy, żeby ruszyć w przyrodę! Możemy założyć wreszcie cieńsze kurtki i płaszcze, chusty, półbuty i okulary przeciwsłoneczne i pospacerować dłużej, powolniej i uważniej niż do tej pory.

Posłuchać wiosennego śpiewu ptaków, które przez zimę milczały.

Poszukać z dziećmi pierwszych oznak wiosny – uwielbiam te długie wiosenne spacery, kiedy dzieci biegają po lesie zachwycone, a my stwierdzamy, że nie potrzeba im lepszego placu zabaw. Kiedy to, o czym czytamy w książkach przyrodniczych możemy znaleźć w naturze – kwitnące leszczyny, pierwsze obudzone mrówki i żółte motylki (latolistki cytrynki), przylaszczki, zawilce i złocie lub klucz wracających do nas dzikich gęsi.

Pozachwycać się kwitnącymi gruszami, jabłoniami i wiśniami, które parki miejskie i sady już lada dzień zamienią w bajeczną krainę. Niestety na krótko, dlatego spieszmy się, żeby zdążyć się nimi zadziwić.

Kupić nasiona ziół, kwiatów i warzyw, wysiać do doniczek i czekać na pierwsze zielone kiełki.

Jeszcze chwila, a będzie można wypić kawę lub herbatę w promieniach porannego słońca, spędzić cały dzień na dworze, wybrać się na wycieczkę rowerową, a wieczorem zasiąść na tarasie pośród pachnących ziół.

To wszystko bardzo drobne sprawy, prawie niezauważalne, tak łatwo je przegapić. Nie pozwólmy wiośnie przejść niezauważenie w lato. Delektujmy się nią, bo przerażająco szybko mija. Bądźmy uważni na to, czym obdarza nas natura. Celebrujmy wiosnę pomimo tego, że przyszło nam ją w tym roku witać w tak trudne dla wszystkich dni!

NA ZAKOŃCZENIE – NIESPODZIANKA

Nie dajmy się czarnym myślom i zamartwianiu. W końcu wiosna to pora nadziei…

Wszystko można zacząć od nowa. Nieważne co było. Tak mówi wiosna!

Dzięki kwarantannie, którą staram się traktować jako darowany czas, miałam ostatnio trochę więcej przestrzeni na to, żeby zająć się akwarelami i udało mi się stworzyć taki wiosenny, optymistyczny plakat. Tak na pocieszenie, w sam raz na dzisiejsze czasy. I w związku z tym pomyślałam, że przygotuję dla Was pewną niespodziankę. Bardzo chciałam, żeby była gotowa na dziś, ale niestety wystąpiły problemy techniczne. Jak tylko uda mi się z nimi uporać, to mój prezent dla Was pojawi się na blogu. Śledźcie mnie na Facebooku lub Instagramie albo zapiszcie na Newslettter, a na pewno Was o nim poinformuję.

Tymczasem dobrego czasu Wam życzę, mimo wszystko! Udaje Wam się cieszyć wiosną?

 

Mogą Ci się też spodobać:

CO KRYJE LAS

ZA CO KOCHAM ŁĄKĘ

MOJA DROGA DO UWAŻNOŚCI