Ból gardła – domowe sposoby

Skąd ja to wiem?

Na wstępie chcę zaznaczyć, że nie jestem ekspertem w dziedzinie medycyny. Wiele z naturalnych, domowych sposobów, które podaję na blogu, znam od mamy, babci, czy cioć, które z kolei dostały je od jeszcze innych kobiet z mojej rodziny, stosujących te sposoby i przekazujących je z pokolenia na pokolenie.

Część przepisów znalazłam w internecie. Stron, na które zaglądałam było dużo, ale najwięcej przepisów znalazłam u Ewy Kozioł z Zielonego Zagonka. O wielu sposobach przeczytałam też w różnych książkach, z których wymienię przede wszystkim dwie – Zioła dla smaku, zdrowia i urody Małgorzaty Kaczmarczyk i Infekcje u dzieci lecz ziołami Zbigniewa Nowaka.

Natomiast wszystkie sposoby, które opisuję, wypróbowałam na sobie i swoich dzieciach, i wiem, że działają. Mało tego – jestem przekonana, że większość infekcji można wyleczyć w naturalny sposób, bez sięgania po apteczne leki, które owszem, leczą, pewnie nawet szybciej, ale nie pozostawiają naszego organizmu bez skutków ubocznych. Inaczej jest z ziołami i innymi domowymi sposobami leczenia – są delikatniejsze w działaniu, ale zdecydowanie bezpieczniejsze w skutkach. Dlatego dzielę się z Wami moim oświadczeniem, bo głęboko wierzę, że najlepsze jest to, co naturalne!

Ból gardła

Infekcjom przeziębieniowym często towarzyszy ból gardła, nasilający się podczas przełykania. Jest on spowodowany stanem zapalnym błon śluzowych gardła, tzw. zapaleniem gardła. Czasem jest bardzo silny i dokuczliwy. Są jednak naturalne sposoby łagodzenia go. Jakie?

1.Witamina C

Witamina C, oczywiście nie syntetyczna, a ta naturalna – np. w postaci przetworów z dzikiej róży, czarnej porzeczki, jeżyny, natki pietruszki, czy aceroli wzmacnia odporność organizmu. Dlatego w czasie infekcji należy przyjmować zwiększoną, uderzeniową dawkę witaminy C. Nam w tym roku udało się uzbierać dużo owoców dzikiej róży (to najbogatsze w Polsce naturalne źródło tej witaminy!), która wyjątkowo obficie u nas w tym roku owocowała.

Nie robiłam z niej żadnych przetworów. Jedliśmy ją po prostu na surowo, po oczyszczeniu z nasion (tu wielkie dzięki za cierpliwość i pracowitość dla mojej mamy!). Niestety to oczyszczanie z nasion jest bardzo żmudną robotą, dlatego owoce, których nie udało nam się oczyścić, ususzyliśmy. I albo zjadamy suszone, albo zagotowuję je, rozgniatam, przecedzam i wypijamy taki wywar.

2.Ziarenko goździka do ssania

Moja pierwsza pomoc przy bólu gardła to ziarenko goździka, który ma silne działanie znieczulające. Trzeba wziąć jednego goździka, dobrze zgnieść go pomiędzy zębami trzonowymi i zostawić tam na kilka-kilkanaście minut, dopóki będziemy czuć jego smak. Już po kilku minutach ssania czuć wyraźną ulgę. Można to powtarzać kilka razy dziennie. Niestety goździk ma dość ostry, intensywny smak i moje dzieci nie chcą go stosować. Dla nich jest więc inne rozwiązanie.

3.Zioła do płukania gardła z szałwią lekarską

Z leków ziołowych w leczeniu gardła najlepiej sprawdza się szałwia lekarska, która działa przeciwzapalnie i regenerująco na podrażnione błony śluzowe gardła, a także pomaga pozbyć się „suchości” w gardle i kłopotów z przełykaniem.

Przepis na płukankę:

5 łyżek liści szałwii lekarskiej
5 łyżek koszyczków nagietka lekarskiego

Składniki wymieszać i umieścić w suchym, szczelnym słoiku. Przed zastosowaniem 1 łyżkę ziół zalać 1 szklanką wrzątku i parzyć pod przykryciem ok. 15-20 min. Ciepłym naparem płukać gardło 4-5 razy dziennie. 

Jeśli chodzi o dzieci, zwłaszcza te młodsze, to trudno przeprowadzić u nich płukanie gardła. Dlatego z powstałego naparu można zrobić im spray do gardła. W tym celu warto kupić buteleczkę z atomizerem lub wykorzystać jakąś pustą, którą ma się w domu. Ja miałam buteleczkę po zużytym hydrolacie, wystarczyło ją tylko wyparzyć. Do buteleczki wlewamy przestudzony napar i spryskujemy nim tylną ścianę gardła dziecka co 2 godziny.

4.Ciepłe napoje ziołowe

Mimo, że ból gardła utrudnia przełykanie, to bardzo ważne jest, żeby mimo wszystko dużo pić, zwłaszcza bardzo ciepłych napojów. Rozgrzewanie gardła przynosi niesamowitą ulgę w bólu. Ważne więc, żeby pić jak najczęściej. Warto wtedy zaparzyć sobie np. herbatkę uodparniającą z jeżówki purpurowej, babki lancetowatej i nagietka lekarskiego, o której pisałam w jednym z poprzednich wpisów.

To moje sposoby na ból gardła. Według mnie lepsze niż wszystkie apteczne tabletki. A Wy jak leczycie chore gardła? Może przyda Wam się któryś z moich sposobów?

Mogą Cię też zainteresować:

ZIOŁOWE SPOSOBY NA PRZEZIĘBIENIE

5 NATURALNYCH SPOSOBÓW NA WZMOCNIENIE ODPORNOŚCI

DOMOWE SPOSOBY NA POCZĄTKI PRZEZIĘBIENIA